sobota, 11 października 2008

Złota polska jesień - wersja ogródkowa

W ogródku na jesień jest kolorowo i pracowito.
Grabiliśmy liście.



Paliliśmy ognisko.


Zjadaliśmy jesienne owocki prosto z krzaczka. Jak nikt nie widział to wszystkie jak leciało-dojrzałe i te mniej dojrzałe.




Nie wszystkie były do końca smaczne.


Trzeba było tacie pomóc skosić trawę.




A w nagrodę było latanie.


I jeszcze trochę zabaw.






I lecimy dalej, bo czasu szkoda tak siedzieć w jednym miejscu całe 2 minuty.