wtorek, 28 sierpnia 2007

3 miesiąc

Śni mi się coś fajnego....


... ale co to było?


W odwiedziny przyszła ciocia Ksiącha z Hanią.
Ale ty urosłaś Hania!


Tak się kąpią grzeczne dziewczynki


Na początku sierpnia pojechaliśmy z rodzicami do Żor po Kubusia

Ten mniejszy to Igor-mój kuzyn, ta mniej zainteresowana to ja.


A Ty kim jesteś? No co, przecież jak się pierwszy raz
widzi ciocię to się nie wie. Ciocia to mama Igorka.


Ciasno tu cosik


A to my. Ja i Igorek. Dla ułatwienia, ani ja ani Igorek
nie jesteśmy ubrani na zielono ;-)


Tata, a tobie to się dzieci nie pomyliły?


Tatuśki


i mamuśki


i inne ze spaceru po Żorach









Ćwiczę już do wygibajtusa-będę mistrzynią.


A ja potrafię spać nawet na wisząco


i znów pszczółka ze mnie


Zrobiło się ciepło więc wyszliśmy na ogródek...
posiedzieć,



postrzelać, i takie tam.


Mój starszy brat w swoim bałaganie zwanym jego pokojem.


A tak sobie siedzę i myślę


Potrafię też leżeć i myśleć na swojej nowej macie edukacyjnej


Jak się budzę to Kuba natychmiast jest u mnie - fajnie jest mieć
starszego brata.